
Juan Sebastián de Elcano to postać, która przeszła do historii jako pierwszy człowiek, który dokonał pełnej podróży dookoła świata. Urodzony około 1487 roku w baskijskim miasteczku Getaria, od młodych lat był związany z morzem – tak jak wielu jego rodaków z Kraju Basków, którzy od pokoleń tworzyli jedną z najpotężniejszych kultur morskich w Europie. Elcano nie był jednak typowym żeglarzem – jego życie naznaczone było odwagą, kontrowersjami, upadkiem i ostatecznym triumfem, który niewątpliwie zapewnił mu miejsce w panteonie wielkich odkrywców.
Od zbiegłego kapitana do bohatera cesarza
Na początku swojej kariery Elcano służył w wojskowych kampaniach przeciw Turkom w Oranie i Trypolisie, a także dowodził statkiem w wyprawie do Włoch. Jednak z powodu długów zmuszony był oddać swój statek kupcom sabaudzkim – co w Kastylii uznano za zdradę. Elcano stał się wówczas persona non grata i schronił się w Sewilli. Tam właśnie jego morskie doświadczenie przykuło uwagę organizatorów jednej z najambitniejszych ekspedycji XVI wieku – wyprawy Ferdynanda Magellana, mającej odkryć zachodni szlak do Wysp Korzennych. W 1519 roku wyruszył z Sewilli na pokładzie jednego z pięciu statków ekspedycji Magellana. Został maestrem („mistrzem”) statku o nazwie Concepción. Choć brał udział w buncie przeciwko Magellanowi, został przez niego oszczędzony – być może dlatego, że jego umiejętności były zbyt cenne. Gdy Magellan zginął na Filipinach w 1521 roku, dowodzenie objął właśnie Elcano. Zdecydował się wrócić do Hiszpanii trasą przez Ocean Indyjski i wokół Przylądka Dobrej Nadziei – bez zawijania do portów, co było decyzją śmiałą, ale konieczną.


Wielki powrót
Po wielu miesiącach głodu, burz i wyczerpania, 6 września 1522 roku jedyny ocalały statek Victoria powrócił do portu w Sanlúcar de Barrameda z zaledwie 18 osobami na pokładzie z pierwotnej załogi liczącej 265 ludzi. Wśród nich był Juan Sebastián de Elcano – człowiek, który jako pierwszy w historii opłynął Ziemię. W Sewilli Elcano i jego załoga padli na kolana przed wizerunkiem Matki Boskiej z katedry Santa María la Antigua. Cesarz Karol V nadał mu herb z napisem Primus circumdedisti me (pol. Pierwszy mnie opłynąłeś) – słowami, które dziś zdobią rufę żaglowca noszącego jego imię.
Cień oskarżeń i śmierć na Pacyfiku
Chociaż Elcano został uhonorowany, nie wszyscy byli mu przychylni. Kronikarz Antonio Pigafetta, oddany zwolennik Magellana, publicznie go krytykował. Elcano bronił się przed zarzutami, a cesarz darował mu wcześniejsze winy. W 1525 roku wyruszył w kolejną wyprawę do Moluków, tym razem jako główny nawigator w ekspedycji Loayzy. Podróż była jednak pechowa – w 1526 roku, kilka dni po śmierci Loayzy, Elcano zmarł na środku Oceanu Spokojnego, prawdopodobnie na skutek gruźlicy. Został pochowany w morzu, a jego imię zostało zapisane na zawsze w historii jako symbol odwagi i morskiej determinacji.

Żaglowiec imienia Juan Sebastián de Elcano
Choć sam Elcano zmarł blisko 500 lat temu, jego imię wciąż pływa po oceanach. Od 1928 roku po morzach świata żegluje hiszpański okręt szkolny Juan Sebastián de Elcano, który – jak na swojego patrona przystało – zasłynął z rekordowej ilości podróży. Ten imponujący czteromasztowy bark został zbudowany w Kadyksie według projektu Charlesa Nicholsona. Początkowo miał nosić nazwę Minerva, lecz właściciel stoczni zaproponował nazwę „Juan Sebastián de Elcano”, co zyskało aprobatę samej rodziny królewskiej. Żaglowiec został zwodowany 5 marca 1927 roku, a do służby wszedł rok później. Warto podkreślić, że przez ponad 90 lat służby Elcano przepłynął ponad 2,5 miliona mil morskich, z czego aż 60% wyłącznie pod żaglami. Aż 11 razy opłynął kulę ziemską, co czyni go jednym z najważniejszych szkolnych żaglowców w historii. Jego 21 żagli o łącznej powierzchni 2870 m² i maszty sięgające 48,5 metra pozwalają osiągnąć prędkość nawet 17,5 węzła. Na pokład zabiera 275 osób – w tym kadetów dwóch hiszpańskich akademii marynarki wojennej. Co roku szkolą się na nim także kobiety – w ostatnich latach było ich ponad 30.

Szkolenie na Elcano to prawdziwy powód do dumy – odbyli je m.in. król Juan Carlos i obecny monarcha Filip VI. Choć „Juan Sebastián de Elcano” to duma hiszpańskiej floty, w jego historii znalazł się również mroczny rozdział. W 2014 roku podczas kontroli odkryto 127 kilogramów kokainy przemyconych na pokład przez trzech oficerów podczas postoju w Kolumbii. Sprawa wyszła na jaw dzięki czujności nowojorskiej policji. Choć był to bolesny skandal, nie zdołał on przyćmić ogólnego dorobku tej jednostki.
Autorka artykułu: Paulina Eryka Masa
Źródła:
1. Fotografia otwierająca artykuł: magnific.com.
2. Romański, K., Juan Sebastian de Elcano (Hiszpania) [na:] zaglowce.info (dostęp: 21.04.2025).
3. Juan Sebastian Elcano “El primer marino en dar la vuelta al mundo” [na:] bizkaiatalent.eus (dostęp: 21.04.2025).
4. Redacción COSAS, ¿Quién fue Juan Sebastián Elcano? El marino que completó la primera vuelta al mundo [na:] cosas.pe (dostęp: 21.04.2025).
5. Juan Sebastián Elcano [na:] es.wikipedia.org (dostęp: 21.04.2025).
